Po dwóch wojnach światowych państwa musiały odpowiedzieć na pytanie, jak powstrzymać kolejną katastrofę na skalę globalną. Powstanie ONZ było efektem nie jednej bitwy, lecz doświadczeń całej II wojny światowej, klęski Ligi Narodów i długich negocjacji między zwycięskimi aliantami. Poniżej porządkuję najważniejsze daty, wydarzenia, rolę Polski oraz zasady, na których oparto nową organizację międzynarodową.
Najważniejsze fakty o narodzinach Organizacji Narodów Zjednoczonych
- 1941 rok przyniósł Kartę Atlantycką, która zapowiadała powojenny ład oparty na współpracy.
- Nazwa „Narody Zjednoczone” pojawiła się oficjalnie w deklaracji podpisanej 1 stycznia 1942 roku.
- 50 państw podpisało Kartę Narodów Zjednoczonych w San Francisco 26 czerwca 1945 roku.
- ONZ rozpoczęła działalność 24 października 1945 roku, gdy Karta weszła w życie.
- Polska podpisała Kartę później, 15 października, ale została uznana za jedno z 51 państw założycielskich.
Dlaczego po II wojnie światowej potrzebna była nowa organizacja
Bezpośrednią przyczyną utworzenia ONZ była skala zniszczeń wywołanych przez II wojnę światową. Walki objęły Europę, Afrykę, Azję i oceany, a działania wojenne coraz częściej uderzały w ludność cywilną. Zniszczenie miast, masowe deportacje, Holocaust i użycie broni atomowej pokazały, że przyszła organizacja nie może ograniczać się do dyplomatycznych deklaracji.
Znaczenie miały zarówno wielkie kampanie wojskowe, jak i doświadczenia okupowanych społeczeństw. Bitwa pod Stalingradem, bitwa na Łuku Kurskim, lądowanie aliantów w Normandii czy walki o Pacyfik uświadomiły przywódcom, że nowoczesna wojna może całkowicie zrujnować państwa i pozbawić bezpieczeństwa miliony ludzi.
Nie chodziło jednak o to, że konkretna bitwa bezpośrednio doprowadziła do utworzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych. Z mojego punktu widzenia ważniejszy był wspólny wniosek wyciągnięty z całego konfliktu: bez stałego mechanizmu współpracy nawet zwycięstwo militarne nie gwarantuje trwałego pokoju.
Lekcja wyniesiona z klęski Ligi Narodów
Po I wojnie światowej powołano Ligę Narodów, ale organizacja nie potrafiła skutecznie reagować na agresję Japonii, Włoch i Niemiec. Brak Stanów Zjednoczonych w jej strukturze, słabe instrumenty nacisku oraz zasada wymagająca szerokiej zgody państw ograniczały jej możliwości działania.
Twórcy nowej organizacji chcieli uniknąć tego błędu. ONZ miała mieć Radę Bezpieczeństwa, stałych członków dysponujących szczególną odpowiedzialnością za pokój oraz możliwość podejmowania decyzji dotyczących sankcji i działań międzynarodowych. Był to kompromis, ponieważ wielkie mocarstwa nie zgodziłyby się na system, w którym mogłyby zostać przegłosowane w sprawach dotyczących ich bezpieczeństwa.
Od Karty Atlantyckiej do decyzji aliantów
Pomysł nowej organizacji dojrzewał jeszcze w czasie wojny. Przywódcy państw alianckich zdawali sobie sprawę, że pokonanie państw Osi nie wystarczy. Trzeba było również ustalić zasady powojennego porządku, odbudowy i zbiorowego bezpieczeństwa.
| Data | Wydarzenie | Znaczenie |
|---|---|---|
| 14 sierpnia 1941 | Karta Atlantycka | Franklin D. Roosevelt i Winston Churchill przedstawili zasady przyszłego ładu międzynarodowego. |
| 1 stycznia 1942 | Deklaracja Narodów Zjednoczonych | 26 państw zobowiązało się do wspólnej walki przeciwko państwom Osi. Po raz pierwszy oficjalnie użyto nazwy „Narody Zjednoczone”. |
| 1943 | Konferencje w Moskwie i Teheranie | Alianci poparli ideę utworzenia powszechnej organizacji bezpieczeństwa. |
| 1944-1945 | Konferencja w Dumbarton Oaks | Przygotowano główne założenia przyszłej organizacji i jej organów. |
| 4-11 lutego 1945 | Konferencja jałtańska | Roosevelt, Churchill i Stalin uzgodnili między innymi zasady głosowania w Radzie Bezpieczeństwa. |
Karta Atlantycka nie była jeszcze statutem ONZ, ale wyznaczyła kierunek. Mówiła między innymi o prawie narodów do wyboru własnej formy rządów, swobodzie handlu i bezpieczeństwie międzynarodowym. W praktyce zapowiadała odejście od polityki podbojów i tajnych układów, które wcześniej wielokrotnie prowadziły Europę do wojny.
W 1942 roku do deklaracji dołączyły państwa walczące przeciwko III Rzeszy, Włochom i Japonii. Polska również znalazła się w obozie sygnatariuszy, co później miało znaczenie dla jej statusu państwa założycielskiego, mimo że nie uczestniczyła w samej konferencji w San Francisco.

San Francisco i narodziny ONZ w 1945 roku
Najważniejszym etapem była Konferencja Narodów Zjednoczonych w San Francisco, która trwała od 25 kwietnia do 26 czerwca 1945 roku. Delegaci 50 państw pracowali nad dokumentem określającym cele, organy i zasady działania nowej organizacji.
Nie były to łatwe rozmowy. Największe spory dotyczyły przede wszystkim zakresu kompetencji organizacji, prawa do ingerowania w konflikty oraz sposobu podejmowania decyzji przez mocarstwa. Ostateczny tekst Karty był więc mieszanką ideałów i politycznego realizmu.
26 czerwca 1945 roku przedstawiciele 50 państw podpisali Kartę Narodów Zjednoczonych. Nie oznaczało to jeszcze formalnego rozpoczęcia działalności. Dokument musiał zostać ratyfikowany przez wymaganą liczbę państw, w tym przez pięciu stałych członków przyszłej Rady Bezpieczeństwa: Stany Zjednoczone, Związek Radziecki, Wielką Brytanię, Francję i Chiny.
Warunek został spełniony 24 października 1945 roku. Tego dnia Karta weszła w życie, dlatego właśnie 24 października obchodzony jest Dzień Narodów Zjednoczonych. Pierwotnie organizacja liczyła 51 członków, choć podczas konferencji w San Francisco podpisy złożyło 50 delegacji.
Przeczytaj również: Dlaczego Jan III Sobieski zdecydował się na bitwę pod Wiedniem? Motywacje i znaczenie
Dlaczego Polska nie podpisała Karty 26 czerwca
Polska była szczególnym przypadkiem. Brała udział w walce z III Rzeszą od 1939 roku i należała do sygnatariuszy deklaracji z 1942 roku, ale nie uczestniczyła w konferencji założycielskiej. Przyczyną był spór o reprezentację polskich władz i brak porozumienia między aliantami w sprawie powojennego rządu Polski.
Po uregulowaniu kwestii politycznych Polska podpisała Kartę 15 października 1945 roku. Dokument ratyfikowano 16 października, a 24 października złożono dokument ratyfikacyjny. Dzięki temu Polska została zaliczona do 51 państw pierwotnych członków ONZ.
Ten szczegół bywa pomijany w szkolnych skrótach, a dobrze pokazuje, że narodziny organizacji były procesem dyplomatycznym, nie pojedynczym uroczystym aktem. Państwa musiały jednocześnie pamiętać o ofiarach wojny i układać nowy porządek w świecie, w którym narastała rywalizacja między dawnymi sojusznikami.
Jak zaprojektowano system, który miał zapobiegać wojnom
Karta Narodów Zjednoczonych miała działać jak fundament nowego ładu międzynarodowego. Jej głównym celem było utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa, ale dokument obejmował także rozwijanie współpracy gospodarczej, ochronę praw człowieka oraz rozwiązywanie sporów metodami pokojowymi.
| Organ lub zasada | Rola |
|---|---|
| Zgromadzenie Ogólne | Forum, w którym wszystkie państwa członkowskie mogą przedstawiać stanowiska i głosować nad rezolucjami. |
| Rada Bezpieczeństwa | Organ odpowiedzialny za reagowanie na zagrożenia dla pokoju, sankcje i decyzje dotyczące bezpieczeństwa. |
| Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości | Rozstrzyga spory prawne między państwami, gdy państwa uznają jego właściwość. |
| Sekretariat | Wykonuje bieżącą pracę organizacji i przygotowuje działania jej głównych organów. |
| Zasada suwerennej równości | Zakłada formalną równość państw, niezależnie od ich powierzchni, ludności czy potencjału wojskowego. |
Największym kompromisem było przyznanie prawa weta pięciu stałym członkom Rady Bezpieczeństwa. Weto oznacza, że pojedyncze mocarstwo może zablokować przyjęcie części decyzji merytorycznych. Rozwiązanie to ogranicza sprawność ONZ, ale bez niego Stany Zjednoczone, ZSRR, Wielka Brytania, Francja i Chiny prawdopodobnie nie zaakceptowałyby całego systemu.
Trzeba też rozróżnić rezolucję Zgromadzenia Ogólnego od wiążącej decyzji Rady Bezpieczeństwa. Nie każda uchwała ONZ działa jak prawo obowiązujące wszystkie państwa. To częste nieporozumienie, które prowadzi do przesadnych ocen możliwości tej organizacji.
Co wojenne bitwy mówią o sensie utworzenia ONZ
Historia bitew pomaga zrozumieć, dlaczego po 1945 roku tak mocno akcentowano bezpieczeństwo zbiorowe. Front wschodni pokazał brutalność wojny totalnej, bombardowania miast unaoczniły skalę zagrożenia dla cywilów, a walki na Pacyfiku doprowadziły do użycia broni atomowej.
W polskiej pamięci szczególne miejsce zajmują kampania wrześniowa 1939 roku, okupacja, powstanie warszawskie i walki Polskich Sił Zbrojnych na wielu frontach. Polska nie była biernym obserwatorem wojny. Jej doświadczenie wzmacniało przekonanie, że małe i średnie państwa potrzebują międzynarodowych reguł, nawet jeśli same nie dysponują siłą porównywalną z mocarstwami.
Jednocześnie ONZ nie powstała po to, aby zastąpić armie ani dowodzić każdą przyszłą bitwą. Jej zadaniem było stworzenie przestrzeni, w której spór można rozwiązać przed rozpoczęciem walk, a po wybuchu konfliktu można prowadzić mediacje, pomoc humanitarną lub operacje pokojowe.
Właśnie tutaj widać ograniczenie całego projektu. Organizacja może działać tylko wtedy, gdy państwa członkowskie chcą współpracować, a szczególnie mocarstwa nie blokują decyzji. ONZ jest narzędziem wspólnej polityki, a nie niezależnym światowym rządem z własną pełną władzą nad państwami.
Najważniejsza data to nie tylko 24 października
Gdy trzeba zapamiętać narodziny ONZ, najlepiej połączyć trzy daty. 1 stycznia 1942 roku pojawiła się nazwa „Narody Zjednoczone”, 26 czerwca 1945 roku podpisano Kartę w San Francisco, a 24 października 1945 roku dokument wszedł w życie.
Takie rozróżnienie chroni przed najczęstszym błędem, czyli utożsamianiem podpisania Karty z formalnym rozpoczęciem działalności organizacji. Dla polskiego czytelnika równie istotne jest dopowiedzenie, że Polska podpisała dokument później, lecz dzięki udziałowi w alianckiej koalicji i wcześniejszej deklaracji została zaliczona do grona państw założycielskich.
W mojej ocenie największe znaczenie tego wydarzenia nie polegało na obietnicy, że wojny znikną. Chodziło o stworzenie stałego stołu negocjacyjnego, przy którym państwa mogą rozmawiać, zanim konflikt przerodzi się w kolejną katastrofę podobną do tej, którą przyniosły bitwy II wojny światowej.