ENIAC - jak powstał pierwszy komputer ogólnego przeznaczenia?

Michał Makowski .

7 września 2026

Kobiety pracujące przy ENIAC, jednym z pierwszych komputerów.

Co musiało się wydarzyć, aby obliczenia zajmujące człowiekowi kilkadziesiąt godzin wykonać w kilkadziesiąt sekund? Odpowiedzią był ENIAC, pierwszy programowalny, elektroniczny komputer cyfrowy ogólnego przeznaczenia. Poniżej wyjaśniam, jak powstał, do czego go wykorzystywano, jak wyglądało programowanie bez klawiatury oraz dlaczego jego historia wciąż ma znaczenie.

Jedna maszyna otworzyła drogę do współczesnej informatyki

  • Budowa rozpoczęła się w 1943 roku na Uniwersytecie Pensylwanii na zlecenie armii Stanów Zjednoczonych.
  • Komputer ważył około 30 ton i zajmował mniej więcej 167 m² powierzchni.
  • Wykorzystywał około 17 500 lamp elektronowych, tysiące przekaźników i miliony lutowanych połączeń.
  • Wykonywał około 5000 dodawań na sekundę, wielokrotnie szybciej niż ówczesne maszyny elektromechaniczne.
  • Programowało go sześć kobiet, które ustawiały przewody, przełączniki i logiczne połączenia.

Kobiety programujące ENIAC, pierwszy komputer elektroniczny.

Jak powstał komputer potrzebny armii

Historia tej maszyny zaczęła się od bardzo praktycznego problemu. Podczas II wojny światowej artyleria potrzebowała dokładnych tablic balistycznych, które pozwalały przewidywać tor lotu pocisku. Obliczenia wykonywały zespoły ludzkich „komputerów”, lecz rosła liczba danych, a każda pomyłka mogła oznaczać błędne wyznaczenie celu.

W 1943 roku armia zleciła opracowanie elektronicznego urządzenia Johnowi Mauchly’emu i J. Presperowi Eckertowi z Moore School of Electrical Engineering w Filadelfii. Ich pomysł był ryzykowny, ponieważ komputer miał korzystać z tysięcy lamp elektronowych, które uważano za delikatne i awaryjne. Eckert opracował jednak rozwiązania zwiększające niezawodność całego układu.

Maszynę ukończono pod koniec 1945 roku, a publicznie zaprezentowano ją w lutym 1946 roku. Wojna już się skończyła, ale urządzenie szybko znalazło zastosowania w obliczeniach wojskowych, fizyce, meteorologii i projektowaniu konstrukcji. Działało do 1955 roku, po czym zostało wyłączone i częściowo rozebrane.

Co potrafił olbrzym z lamp elektronowych

ENIAC nie przypominał komputera, który można postawić na biurku. Tworzyło go około 40 dużych paneli ustawionych w kształt litery U. Całość ważyła około 30 ton, zajmowała mniej więcej 1800 stóp kwadratowych, czyli około 167 m², i pobierała ogromną ilość energii.

Parametr Przybliżona wartość Co to oznaczało w praktyce
Lampy elektronowe około 17 500 Tworzyły elektroniczne przełączniki odpowiedzialne za obliczenia.
Masa około 30 ton Urządzenie wymagało specjalnego pomieszczenia i solidnej instalacji.
Powierzchnia około 167 m² Komputer zajmował przestrzeń porównywalną z dużą salą.
Szybkość około 5000 dodawań na sekundę Najtrudniejsze obliczenia balistyczne wykonywano znacznie szybciej niż wcześniej.
System liczbowy dziesiętny W odróżnieniu od wielu późniejszych maszyn komputer nie używał wyłącznie systemu binarnego.

Największe wrażenie robi porównanie z wcześniejszymi metodami. Trajektoria pocisku, która mogła wymagać około 20 godzin pracy człowieka, była obliczana przez maszynę w mniej więcej 30 sekund. Z dzisiejszej perspektywy wynik wydaje się skromny, ale wtedy oznaczał przełom, bo po raz pierwszy duży komputer elektroniczny wykonywał obliczenia na taką skalę.

Trzeba jednak uważać na popularne uproszczenie, według którego była to po prostu „pierwsza maszyna licząca”. Wcześniej istniały komputery mechaniczne, elektromechaniczne i wyspecjalizowane urządzenia elektroniczne. Wyjątkowość tego projektu polegała na połączeniu elektronicznego działania, programowalności, cyfrowego przetwarzania i ogólnego przeznaczenia.

Programowanie wymagało przewodów i cierpliwości

Dzisiejszy program zapisujemy w edytorze tekstu i uruchamiamy jednym poleceniem. W przypadku tego komputera programowanie oznaczało fizyczną zmianę konfiguracji urządzenia. Operatorzy łączyli moduły przewodami, ustawiali przełączniki i przygotowywali dane na kartach perforowanych.

Maszyna nie miała pamięci programu w takim sensie, jaki znamy z laptopa. Instrukcje nie były przechowywane razem z danymi, dlatego przejście do innego zadania mogło wymagać wielu godzin ręcznej pracy. To właśnie jedna z najważniejszych granic tej konstrukcji. Była programowalna, ale program nie był jeszcze wygodnym plikiem zapisanym w pamięci.

Za przygotowanie pierwszych programów odpowiadało sześć kobiet: Kathleen Antonelli, Jean Bartik, Frances Spence, Betty Holberton, Marlyn Meltzer i Ruth Teitelbaum. W tamtych czasach nazywano je „komputerami”, ponieważ zawód polegał na wykonywaniu skomplikowanych obliczeń matematycznych.

Ich praca obejmowała analizę problemu, rozpisanie kolejności działań, skonfigurowanie przewodów oraz sprawdzenie, czy urządzenie zadziała poprawnie. Z dzisiejszej perspektywy można powiedzieć, że wykonywały zadania z pogranicza programowania, inżynierii oprogramowania i testowania. Długo pomijano je w popularnych opowieściach, choć bez ich wiedzy maszyna nie byłaby praktycznie użyteczna.

Czym różnił się od innych komputerów swojej epoki

Określenie „pierwszy komputer” bywa mylące, bo zależy od przyjętego kryterium. Ja rozdzielam te urządzenia według tego, czy były elektroniczne, programowalne, uniwersalne i zdolne do samodzielnej pracy.

Urządzenie Najważniejsza cecha Dlaczego nie jest tym samym co ENIAC
Maszyny Charlesa Babbage’a Mechaniczne obliczenia ogólnego przeznaczenia Nie zostały ukończone w formie działającego komputera na miarę późniejszych konstrukcji.
Z3 Konrada Zusego Programowalny i automatyczny komputer elektromechaniczny Używał przekaźników, więc nie był w pełni elektroniczny.
Colossus Elektroniczne przetwarzanie danych podczas wojny Był maszyną wyspecjalizowaną do łamania szyfrów, a nie komputerem ogólnego przeznaczenia.
EDVAC Wczesny komputer z koncepcją programu przechowywanego w pamięci Powstał później i rozwijał pomysły, których ograniczenia ujawniła wcześniejsza konstrukcja.

Najuczciwiej mówić więc, że był pierwszym dużym, działającym, elektronicznym komputerem cyfrowym ogólnego przeznaczenia. Nie był pierwszym urządzeniem, które potrafiło wykonywać program, ani pierwszym komputerem wykorzystującym elektronikę w jakiejkolwiek formie. Taka precyzja nie odbiera mu znaczenia, tylko lepiej pokazuje, na czym polegał jego przełom.

Dlaczego nie przypominał jeszcze współczesnego komputera

Największą różnicą była architektura. ENIAC przechowywał liczby w elektronicznych układach, lecz nie przechowywał instrukcji w pamięci. Każda większa zmiana programu wymagała ingerencji w fizyczne połączenia, co ograniczało elastyczność i zwiększało ryzyko błędów.

Komputer pracował też w systemie dziesiętnym, a nie binarnym. Dla ludzi obsługujących obliczenia było to intuicyjne, lecz późniejsze konstrukcje binarne okazały się prostsze w projektowaniu i bardziej efektywne. Właśnie dlatego kolejne komputery nie kopiowały go bez zmian, ale rozwijały jego najważniejszą ideę, czyli użycie elektroniki do szybkiego przetwarzania informacji.

Nie można też oceniać go wyłącznie przez pryzmat awaryjności lamp. Przy takiej liczbie elementów usterki były realnym problemem, ale inżynierowie stworzyli system pozwalający szybko wykrywać uszkodzone moduły. Jak na eksperymentalną maszynę o bezprecedensowej skali osiągnięto zaskakująco dużą użyteczność, a nie tylko efektowny pokaz technologii.

Dziedzictwo, które widać w każdym komputerze

Najważniejszym skutkiem tego projektu nie była sama prędkość obliczeń, lecz dowód, że duży komputer elektroniczny może działać praktycznie. Po nim łatwiej było finansować kolejne konstrukcje, rozwijać pamięci operacyjne i projektować systemy zdolne do wykonywania coraz bardziej złożonych programów.

Doświadczenia zdobyte przy budowie maszyny wpłynęły między innymi na rozwój EDVAC, a później na komputery komercyjne, takie jak UNIVAC. Twórcy wcześniejszego projektu, Eckert i Mauchly, odegrali także ważną rolę w powstaniu pierwszej amerykańskiej firmy zajmującej się produkcją komputerów.

W historii tej maszyny szczególnie cenię połączenie wielkiej technologii z bardzo ręczną pracą. Za migającymi lampami i imponującymi parametrami stały setki godzin planowania, sprawdzania połączeń i poprawiania błędów. To przypomina, że przełom nie rodzi się wyłącznie z wynalazku, ale także z cierpliwości ludzi, którzy potrafią zamienić go w działające narzędzie.

Od sali pełnej lamp do komputera w kieszeni

W 1946 roku komputer zajmujący około 167 m² wykonywał kilka tysięcy prostych działań na sekundę. Dziś podobne obliczenia realizuje niewielki układ scalony, a telefon ma nieporównywalnie większą pamięć i moc obliczeniową. Ta różnica dobrze pokazuje tempo rozwoju, które uruchomiły pierwsze elektroniczne komputery.

Dziedzictwo ENIAC-a nie polega więc na tym, że był wygodny, mały czy energooszczędny. Jego znaczenie wynika z tego, że pokazał praktyczną drogę od ręcznych obliczeń do epoki programowalnych maszyn, z której korzystamy również wtedy, gdy komputer nosimy w kieszeni.

FAQ - Najczęstsze pytania

ENIAC powstał na zlecenie armii Stanów Zjednoczonych, aby przyspieszyć tworzenie tablic balistycznych. Trajektorię pocisku, której obliczenie człowiekowi zajmowało około 20 godzin, maszyna wyznaczała w około 30 sekund. Po wojnie wykorzystywano ją także w fizyce, meteorologii i projektowaniu konstrukcji.
Programowanie polegało na fizycznej zmianie konfiguracji urządzenia. Operatorzy łączyli moduły przewodami, ustawiali przełączniki i przygotowywali dane na kartach perforowanych. Ponieważ instrukcje nie były przechowywane w pamięci razem z danymi, zmiana zadania mogła wymagać wielu godzin ręcznej pracy.
ENIAC był dużym, działającym, elektronicznym komputerem cyfrowym ogólnego przeznaczenia. Z3 był programowalny, ale elektromechaniczny, Colossus służył do wyspecjalizowanego łamania szyfrów, a EDVAC powstał później i rozwijał koncepcję programu przechowywanego w pamięci.
Komputer ważył około 30 ton, zajmował mniej więcej 167 m² i składał się z około 40 paneli. Wykorzystywał około 17 500 lamp elektronowych oraz wykonywał około 5000 dodawań na sekundę.
Pierwsze programy przygotowywały Kathleen Antonelli, Jean Bartik, Frances Spence, Betty Holberton, Marlyn Meltzer i Ruth Teitelbaum. Analizowały problemy, rozpisywały kolejność działań, konfigurowały przewody i sprawdzały poprawność pracy maszyny. Ich zadania łączyły programowanie, inżynierię oprogramowania i testowanie.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

programowanie eniac komputery elektroniczne lampy elektronowe komputery wojskowe
Autor Michał Makowski
Michał Makowski
Nazywam się Michał Makowski i od 7 lat zajmuję się turystyką. Moja przygoda z tym tematem zaczęła się, gdy jako młody podróżnik odkrywałem piękno różnych zakątków Polski i świata. Fascynuje mnie nie tylko odkrywanie nowych miejsc, ale także dzielenie się wiedzą na temat kultury, historii i lokalnych atrakcji. W swoich tekstach staram się przedstawiać nie tylko popularne destynacje, ale także te mniej znane, które mają swój niepowtarzalny urok. Pisząc, zawsze dokładam starań, aby moje artykuły były rzetelne i zrozumiałe. Regularnie sprawdzam źródła, porównuję informacje i upraszczam trudne tematy, aby każdy mógł z łatwością skorzystać z moich wskazówek. Moim celem jest dostarczanie aktualnych i użytecznych informacji, które pomogą innym w planowaniu niezapomnianych podróży.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz